Kiedy wchodzę do cukierni zawsze oglądam wszystkie wypieki, które się tam znajdują i nie kwestionowanie największa moją uwagę przykuwał torcik bezowy zwany dacquoise (czyt. dakłas). Zawsze ciekawił mnie ten smak ale przyznam, że nigdy nie kupiłam tego torcika na spróbowanie mimo, że słyszałam o nim same pochlebne wypowiedzi. No cóż trzeba przyznać, że lubię wyzwania kulinarne, a to takim było, gdyż zawsze obawiałam sie piec beze z myślą, że mi nie wyjdzie, że trudna. Po pączkach, które robiłam pozostały mi białka duużo białek wiec postanowiłam zrobić te "straszne" blaty bezowe. Szok to na prawdę nie jest trudne, a jakie wychodzi pyszne heh i tak zaczełam robić blaty bezowe z róznymi dodatkami. Dziś pierwszy z nich. Zapraszam...
Stopień trudności 8/10 dla początkujących podpowiem, że białka należy dokładnie ubić do sztywności, a następnie najważniejsze wsypać łyżkę cukru i ubijać dość długo przed wsypaniem następnej to patent na rewelacyjną bezę. Taką bezę najlepiej zrobić dzień wcześniej przed nałożeniem masy. Bez problemu można też zrobić dwa dni wcześniej. Przechowujemy w suchym chłodnym miejscu. Nie straci swojej chrupkości-czego się obawiałam.
Skala smaku 10/10 trzeba uważać jakie daktyle się kupuje, najlepsze są pakowane w paczuszce nie polecam na tacce są zbyt twarde.
Przepis z "moje wypieki"
Składniki na 2 blaty bezowe:
- 6 dużych białek
- szczypta soli
- 300 g drobnego cukru do wypieków
- 2 łyżki cukru demerara- cukier brązowy lub trzcinowy
- 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
- 8 suszonych daktyli, drobno pokrojonych
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Dużą blaszkę wyłożyć papierem do
pieczenia. Na papierze narysować dwa okręgi o średnicy 23 cm. (ja jeden blat robię po prostu w tortownicy)
W
misie miksera ubić białka ze szczyptą soli, na sztywną pianę. Dodawać
cukier (oba), stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas ubijając, do
powstania sztywnej, błyszczącej piany. Dodać octu winnego lub soku z
cytryny i zmiksować. Dodać daktyle, wymieszać.
Masę bezową wyłożyć na zaznaczone na papierze okręgi, wyrównać.
Wstawić do nagrzanego do 180ºC piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć
temperaturę do 140ºC i piec przez 90 minut. Bezy powinny się zarumienić,
mogą również lekko popękać, ale przy dotyku powinny być suche i
chrupkie. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić do
wystygnięcia na kilka godzin lub całą noc.
Składniki na krem:
- 250 g serka mascarpone
- 300 ml śmietany kremówki 30%
- 1 łyżka cukru pudru
- 150 g masy kajamkowej z puszki (dulce de leche)
- pół szklanki orzechów włoskich, posiekanych
- 10 daktyli, posiekanych
Mascarpone wymieszać z masą kajamkową na gładką masę.
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, dodając pod koniec ubijania cukier puder. Wmieszać do masy z mascarpone, delikatnie mieszając szpatułką.
Dodać bakalie i wymieszać.
Dodatkowo:
- cukier puder plus kakao do oprószenia
- daktyle i orzechy do dekoracji
Na paterze położyć jeden z blatów bezowych. Przełożyć przygotowanym kremem i przykryć drugim blatem bezowym. Oprószyć cukrem pudrem i odrobiną naturalnego kakao, udekorować daktylami i orzechami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz